Antwort schreiben 
 
Themabewertung:
  • 0 Bewertungen - 0 im Durchschnitt
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Juliusz Słowacki: Przez furie jestem targan jak Orfeusz
ZaunköniG Offline
Maître du Sonnet
****

Beiträge: 5.029
Registriert seit: Jan 2007
Beitrag #1
Polen Juliusz Słowacki: Przez furie jestem targan jak Orfeusz
Juliusz Słowacki
1809 - 1849 Polen



Przez furie jestem targan jak Orfeusz,
Mówią mi, abym wyrzekł się rozumu,
A będę latał niebem — jak Perseusz,
A piękność z wody najbielszego szumu

Przy bladym różu jutrzenki wytryśnie
I da mi otchnąć się. — Płomieniem gorę —
Tam Parnas... coraz coś w ciemnościach błyśnie
I tę srebrzystych oliw białą korę

Ubiera w złote pancerze. — O jędze,
Jeśli jesteście w tym lesie czerwone
Płomieniskami... pokażcie mi przędze
Żywota, jeśli pasmo uprzędzione

Z łez mych — boleści — targań się samotnych,
Epileptycznych skoków mego serca —
Bliskie już końca...




Die Furien, sie quälen mich Orphéus!
Sie wollen, dass ich dieses Grübeln lass.
In Schönheit soll ich steigen wie Perséus
zum Himmel. Es entspringt aus reinstem Nass

die Morgenröte. - Mich hat's auch entfacht.
Ach, lass mich ziehen, meinen Durst zu lindern
am Parnass... Sieh die Lichter in der Nacht;
Olivenbäume: ihre Silberrinde

hüllt sie in edle Rüstung. - Hexen! Wenn
ihr eure roten Feuer hier im Hain
entzündet, zeigt mir meine Spuren, denn
So viele Tränen gruben sich dort ein

und Sorgen wühlten sich in diese Strände. -
Mein Herz zerspringt.
Es nähert sich dem Ende. -


.

Der Anspruch ihn auszudrücken, schärft auch den Eindruck.
08.10.2019 10:53
Webseite des Benutzers besuchen Alle Beiträge dieses Benutzers finden Diese Nachricht in einer Antwort zitieren
Antwort schreiben 




Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste